Średniowiecze w XXI wieku [wywiad]
Ze starej strony / Kwiecień 9, 2013

Fascynuje go średniowiecze. Zaraża swoją pasją i codziennie serwuje tysiącom osób dawkę zdrowego humoru z epoki. Z Maciejem Kisielem, pomysłodawcą fan page’a „Wiesław, czyli mroki średniowiecza” rozmawiamy o blaskach wieków średnich. Średniowiecze nie jest uważane za fascynujące. Można wiedzieć, czym Cię tak oczarowało? Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, jak kontrowersyjne pytanie właśnie zadałaś – zwłaszcza dla czytelników Wiesława. Podejrzewam, że średniowiecze zainteresowało mnie tym samym, czym wielu mediewistów. Słowiańszczyzna jest naprawdę fascynująca – od mitologii aż po kulturę materialną. Słowianie uważani są za rozrzucone plemiona dłubiące w ziemi, chodzące w kożuchach po babci. Tymczasem Świętopełk I gromił Cesarstwo Niemieckie i tworzył Rzeszę Wielkomorawską. Rozumiem, że z tej fascynacji zrodził się Wiesław. Ile Macieja jest w Wiesławie? Wiesław zrodził się raczej z poczucia humoru. Z tego też powodu mam nadzieję, że sam nie jestem aż tak zabawny jak on. Łączy nas rekonstrukcja historyczna i hełm, chociaż przyznam, że pożyczyłem mu też trochę własnej porywczości. A może zapytam przewrotnie: ile Wiesława jest w Macieju? Wiesiek jest ciapowatym wojem, któremu oberwało się hurtowo wszystkimi przywarami rekonstruktorów i facetów w ogóle. Pewnie wieśkowy gen we mnie tkwi, chociaż wolałbym móc się go wyprzeć. Wiem, że Twoja przygoda ze średniowieczem to nie tylko prowadzenie…