Kamasutra w teatrze
Ze starej strony / Listopad 5, 2012

Pożądanie i odważne sceny erotyczne od dawna goszczą w literaturze i filmie. Rzeczą rzadziej spotykaną było przedstawienie technik uwodzenia na scenie… do czasu. „Kamasutra” to nowa propozycja, którą będzie można oglądać od 9 listopada na deskach Teatru na Woli w Warszawie. W ostatnim czasie kultura w zawrotnym tempie przekracza bariery i coraz mniej kwestii pozostaje tabu. Mając na myśli kamasutrę od razu na myśl przychodzi hinduska mitologia w wersji obrazkowej będąca kluczem do wyzwolenia ludzkiej rozkoszy. Sztuka w Teatrze na Woli na szczęście nie będzie tego interpretować dosłownie. Oryginalna wersja Watsjajany przewiduje uczestnictwo wielu bohaterów w tym mieszczanina, bogatego chłopaka i kurtyzany. Sztukę wystawianą w Teatrze na Woli wyreżyserowała Aldona Figura. – Korzystając z tekstu „Kamasutry” postanowiliśmy opowiedzieć współczesną historię, próbę uwiedzenia rozgrywającą się na przyjęciu u młodego playboya z polskiej klasy średniej – mówi. Reżyserka dodaje także, że w przestawieniu nie chodzi tylko o przedstawienie technik seksualnych. – Sztuka mówi  też o otoczce i aurze, które towarzyszą pożądaniu – sposobach uwodzenia, miłosnych rytuałach. Opisuje też jak urządzić mieszkanie, organizować dzień, co pić i czego nie pić, jak spędzać czas z przyjaciółmi. Jest oczywiście mowa o romantycznych chwilach, patrzeniu w księżyc, słuchaniu muzyki, ale jest też dużo pragmatycznych porad, pokazujących…